-Pomogę Ci!- usłyszałam, kiedy wnosiłam wózek z braciszkiem po stopniach.
Obejrzałam się za siebie. Ku mnie szła Sylwia.
-Dzięki- powiedziałam wypinając Alca z pasów i biorąc go na ręce. Sylwia wprowadziła wózek do ogromnego holu i pozostawiła go pod ścianą. Dołączyłam do niej i razem ruszyłyśmy po schodach na górę i weszłyśmy do pierwszej sali na lewo.
Znalazłyśmy się w przestronnej sali ze starymi szkolnymi ławkami, komputerem, projektorem i skrzypiącą podłogą. Już po chwili otoczyła nas grupa przyjaciół, by uściskać nas na powitanie.
-Mogę Go potrzymać?- spytała Kasia, gdy wszyscy siadali z powrotem na swoich miejscach.
-Jasne- odparłam przekazując jej chłopca wprawnym ruchem.
-To my będziemy na końcu- oznajmiła odchodząc w kąt pomieszczenia razem z kilkoma innymi dziewczynami.
Razem z Sylwią usiadłyśmy na drugiej ławce.
-To co oglądamy?- spytał Maciek podchodząc do komputera.
-Harrego Pottera- zdecydowali wszyscy chórem.
Zapomniałam wspomnieć, że aby dostać się do naszej grupki, trzeba spełniać jeden warunek, a mianowicie należy być fanem "Harrego Pottera".
-A którą część?
-Pierwszą.
Maciek zaśmiał się, gdyż co tydzień właśnie taka byłą odpowiedź, ale włożył odpowiednią płytę i po chwili na ścianie pojawił się obraz. Chłopak otworzył jedną szafek stojących pod ścianą i cisną w grupki ludzi różne przekąski w plastikowych opakowaniach. Sam przyłączył się do dziewczyn bawiących się z moim braciszkiem.
Kiedy film miał się ku końcowi usłyszałam płacz Brzdąca. Po chwili Magdy przyniosła mi go. Kiedy tylko wzięłam Malca na ręce, ten wtulił maleńką główkę w moje ramię. Mimo, iż Go przytulałam On wciąż nie przestawał płakać. Kiedy w końcu się uspokoił drzwi otworzyły się i do pomieszczenia wszedł jeden z nauczycieli.
Bardzo mi się podoba :) czekam na ciąg dalszy
OdpowiedzUsuńŚwietnie piszesz czekam na ciąg dalszy! :D
OdpowiedzUsuń